<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pani Kołysanka</title>
	<atom:link href="https://panikolysanka.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://panikolysanka.pl</link>
	<description>Konsultantka snu dziecka</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Sep 2022 12:08:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9.13</generator>

<image>
	<url>https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2016/08/cropped-pani_kolysanka-32x32.png</url>
	<title>Pani Kołysanka</title>
	<link>https://panikolysanka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czemu moje dziecko tak często budzi się w nocy?</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/przyczyny-nocnych-pobudek/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/przyczyny-nocnych-pobudek/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[programista]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Sep 2022 12:01:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=1511</guid>

					<description><![CDATA[<p>"Ratunku!!! Moje dziecko budzi się co godzinę." Sprawdź trzy główne przyczyny nocnych pobudek.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/przyczyny-nocnych-pobudek/">Czemu moje dziecko tak często budzi się w nocy?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Szukając odpowiedzi na pytanie czemu niemowlęta tak często budzą się w nocy, najczęściej można przeczytać, że powodem nocnych pobudek jest głód, ząbkowanie, potrzeba bliskości, za zimno, za ciepło, za ciemno, skok rozwojowy, pasożyty czy niedobór witamin. Słyszymy, że taki jest dziecka „urok”, i że to całkowicie normalne, oraz że dziecko z tego “wyrośnie”. Owszem, wyrośnie, pytanie tylko kiedy, i czy damy radę być  najlepszą mamą dla swojego dziecka, doświadczając chronicznego niewyspania. Co prawda powyższe powody mogą mieć wpływ na częstotliwość pobudek, natomiast rzadko kiedy stanowią one podstawę trudności ze snem u dziecka. Fizjologicznie sen niemowląt nie jest ciągły (osób dorosłych także!) &#8211; sen składa się z faz o różnej głębokości (nREM- sen głęboki oraz REM- sen płytki). W trakcie zmiany cykli przechodzi do małych przebudzeń. Nawet niemowlę, które rzekomo “przesypia noce”, de facto doświadcza w nocy małych przebudzeń. Kluczową kwestią jest to, w jaki sposób maluch potrafi sobie z takimi częściowymi przebudzeniami poradzić. Trzy najważniejsze aspekty, które wpływają na jakość snu nocnego to uwarunkowanie początku snu, nadmierne zmęczenie, oraz zbyt częste karmienia nocne względem rzeczywistych potrzeb niemowlęcia.</p>



<p>UWARUNKOWANIE POCZĄTKU SNU czyli jak sobie pościelesz, tak się wypisz.</p>



<p>Podczas nocnych pobudek niemowlęta nie lubią być zaskakiwane nowym otoczeniem. Przykładowo, gdy maluch zasypia w ramionach rodzica, to może traktować je jako swoje miejsce snu i ma prawo oczekiwać, że w ramionach mamy czy taty spędzi całą noc. Gdy dziecko się budzi i cała sytuacja wokół niego się zmienia, może się czuć zdezorientowane. W konsekwencji komunikuje pobudkę płaczem, aby rodzic odtworzył znany maluchowi schemat zasypiania.&nbsp;</p>



<p>Podobnie rzecz ma się jeśli chodzi zasypianie podczas karmienia. To prawda, że zasypianie podczas karmienia jest naturalne i niekoniecznie musi się wiązać z zaburzeniami snu u dziecka, o ile nie jest to główny i jedyny sposób dziecka na wyciszenie się przed snem i zasypianie. Z reguły, do około czwartego miesiąca życia niemowlęta budzą się w nocy na karmienie tylko wtedy, gdy są głodne. Około 16 tygodnia życia to się zmienia. Powód? Zmienia się architektura snu niemowlęcia, rytm okołodobowy dojrzewa, co sprawia, że pojawiają się w nocy 90-minutowe cykle snu. To wszystko powoduje, że dziecko może doświadczać częstszych pobudek w nocy niż miało to miejsce w pierwszych trzech miesiącach życia. Jeśli rozwiązaniem na sen malucha jest karmienie, to co pobudkę dziecko będzie dążyło do karmienia, niezależnie od tego, czy jest głodne, czy nie.</p>



<p>NOCNA &#8222;CHECKLISTA&#8221;</p>



<p>Podczas konsultacji ze zmęczonymi rodzinami, pół-żartem pół-serio tłumaczę, że gdy maluch budzi się w nocy, to sprawdza swoją “checklistę” &#8211; czy wszystko jest w porządku, i czy aby na pewno nic się nie zmieniło. Aby zwiększyć szanse na spokojny sen dziecka, maluch powinien zasypiać i budzić się w tym samym miejscu, w takich samych okolicznościach. Zmiana warunków do snu może powodować u malucha dezorientację i utratę poczucia bezpieczeństwa. Przykładowo, jeśli dziecko zasypia przy białym szumie, szum powinien być włączony przez całą noc. Jeśli wieczorem wyciszacie malucha przy kołysankach, to wyłączcie je zanim dziecko zaśnie.&nbsp;</p>



<p>NADMIERNE ZMĘCZENIE</p>



<p>Oto nasz drugi “winowajca”, jeśli chodzi o częste nocne pobudki i niespokojny sen w nocy. Rodzice często niedoszacowują, jak szybko niemowlę potrzebuje iść spać ponownie. Ostatni czas czuwania, czyli czas liczony od pobudki z ostatniej drzemki do rozpoczęcia usypiania, ma kluczowy wpływ na jakość snu nocnego. Wraz z czuwaniem niemowlęcia wzrasta poziom kortyzolu, hormonu stresu, który daje dziecku energię do dalszego funkcjonowania. Gdy sen nie przychodzi, dziecko dostaje wystrzału tego hormonu, co powoduje trudne zasypianie oraz nagłe pobudki z płaczem w nocy, podczas których ciężko jest malucha uspokoić.</p>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped">
<figure class="wp-block-image size-large"><img width="819" height="1024" data-id="1514"  src="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2022/09/Ostatni-czas-czuwania-1-819x1024.png" alt="" class="wp-image-1514" srcset="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2022/09/Ostatni-czas-czuwania-1-819x1024.png 819w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2022/09/Ostatni-czas-czuwania-1-240x300.png 240w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2022/09/Ostatni-czas-czuwania-1-768x960.png 768w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2022/09/Ostatni-czas-czuwania-1-600x750.png 600w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2022/09/Ostatni-czas-czuwania-1.png 1000w" sizes="(max-width: 819px) 100vw, 819px" /></figure>
</figure>



<p>CZĘSTE KARMIENIA NOCNE</p>



<p>Po szóstym miesiącu życia niemowlęta nie potrzebują więcej niż 1-2 nocnych karmień (lub nawet wcale), a po 9 miesiącu życia, zdrowe, dobrze rozwijające się niemowlęta fizjologicznie nie potrzebują już jeść w nocy. Co więcej, nocne karmienia mogą przyczyniać się do zaburzeń snu u dziecka, ponieważ zakłócają sen na poziomie fizjologicznym: po karmieniu podwyższa się temperatura ciała dziecka (do snu potrzebujemy nieznacznego spadku temperatury ciała) oraz ruszają procesy trawienne. To powoduje, że dziecko śpi płycej, i jest bardziej podatne na kolejne pobudki. Z drugiej strony, nocne karmienie stanowi najlepszą motywację do budzenia się, zwłaszcza jeśli karmienie i ssanie piersi lub smoczka butelki to główny sposób na zasypianie. W takim przypadku często dochodzi do sytuacji, że w nocy “nic nie działa”, oprócz podania piersi czy butelki, dlatego w takiej sytuacji polecam, aby najpierw popracować nad zmianą skojarzenia z zasypianiem, a dopiero w drugiej kolejności zająć się redukowaniem (koniecznie stopniowym!) nocnych karmień. </p>



<p>Diana Rosz-Chilarzewska, certyfikowana konsultantka ds. snu dziecka</p>



<p>Artykuł ukazał się w magazynie &#8222;Dobra MAMA&#8221;, nr 4 (70) 2022.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/przyczyny-nocnych-pobudek/">Czemu moje dziecko tak często budzi się w nocy?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/przyczyny-nocnych-pobudek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Śliczne i urocze gniazdka niemowlęce &#8211; ale czy bezpieczne?</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/sliczne-i-urocze-gniazdka-niemowlece-ale-czy-bezpieczne/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/sliczne-i-urocze-gniazdka-niemowlece-ale-czy-bezpieczne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Diana]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Sep 2021 11:03:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Produkty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=924</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gniazdka powinny mieć zastosowanie tylko na drzemki, gdy opiekun jest tuż obok i czuwa nad bezpiecznym snem dziecka.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/sliczne-i-urocze-gniazdka-niemowlece-ale-czy-bezpieczne/">Śliczne i urocze gniazdka niemowlęce &#8211; ale czy bezpieczne?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Noworodki i młodsze niemowlęta lubią ograniczoną przestrzeń do spania i z tego względu rodzice często korzystają z gniadek niemowlęcych. Niestety, gniazdko niemowlęce to nie jest bezpieczne dla dziecka miejsce do spania, gdy my sami śpimy, lub jesteśmy w innym pokoju.<br><br>Chciałabym podkreślić, że gniazdka powinny mieć zastosowanie tylko na drzemki, gdy opiekun jest tuż obok i czuwa nad bezpiecznym snem dziecka.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-full"><img loading="lazy" width="552" height="598" src="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Gniadko-niemowlece.jpg" alt="" class="wp-image-926" srcset="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Gniadko-niemowlece.jpg 552w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Gniadko-niemowlece-277x300.jpg 277w" sizes="(max-width: 552px) 100vw, 552px" /></figure></div>



<h2>Dlaczego nie należy zostawiać niemowlaka samego w gniazdku?</h2>



<p>Ponieważ bliskość poduszek stwarza ryzyko wtulania noska w miękki materiał, co sprawia, że niemowlę zaczyna wdychać wydychany przez siebie dwutlenek węgla. Tym samym obniża się dopływ tlenu, pogłębiając tym samym sen dziecka i uniemożliwiając pobudkę, zmianę pozycji.<br>Niestety, bardzo często w kwestionariuszu wstępnym od rodziców czytam, że maluszek śpi w gniazdku całą noc i lubi przytulać nosek do miękkich poduszek.<br>Niestety, spanie w gniazdku bez nadzoru rodzica stwarza ryzyko śmierci łóżeczkowej.<br><br>Podobna kwestia jest z podawaniem noworodkom i młodszym niemowlętom pieluszek, by się w nie wtulały, czy ze stosowaniem ochraniaczy łóżeczkowych z poduszkami.<br></p>



<h2>Jak zatem można bezpiecznie zapewnić dziecku ograniczoną i bezpieczną przestrzeń do snu?</h2>



<p>Np. poprzez zainstalowanie w tradycyjnym łóżeczku siateczkowych ochraniaczy, które przepuszczają powietrze. Inna opcja to układanie malucha do snu po przekątnej w łóżeczku, tak by główka i nóżki dziecka były blisko boków łóżeczka. Można też kupić na pierwsze miesiące łóżeczko- dostawkę, które ma mniejsze wymiary niż łóżeczko tradycyjne, a boki są z siateczki. W takim łóżeczku maluch ma ograniczoną przestrzeń do snu i może bezpiecznie odwracać głowę w kierunku siateczkowych boków dostawki.</p>



<p>Diana Rosz-Chilarzewska<br><em>Pani Kołysanka</em><br><em>Certyfikowana konsultantka ds. snu dziecka</em><br></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/sliczne-i-urocze-gniazdka-niemowlece-ale-czy-bezpieczne/">Śliczne i urocze gniazdka niemowlęce &#8211; ale czy bezpieczne?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/sliczne-i-urocze-gniazdka-niemowlece-ale-czy-bezpieczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zaciemniać sypialnię do snu czy nie?</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/zaciemniac-sypialnie-do-snu-czy-nie/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/zaciemniac-sypialnie-do-snu-czy-nie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Diana]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Sep 2021 12:04:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Optymalne warunki do snu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=889</guid>

					<description><![CDATA[<p>To jak to w końcu jest z tym zaciemnianiem pokoju na czas snu..? Zaciemniać czy nie?<!--more--></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/zaciemniac-sypialnie-do-snu-czy-nie/">Zaciemniać sypialnię do snu czy nie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>To jak to w końcu jest z tym zaciemnianiem pokoju na czas snu..?&nbsp;Zaciemniać czy nie?<br><br><strong>Sen nocny &#8211; zdecydowanie TAK!</strong><br><br>Jeśli chodzi o sen nocny, to im ciemniej do spania, tym lepiej. W pełnej ciemności niemowlętom łatwiej jest wyciszyć się do snu. Z kolei gdy maluch przebudzi się w nocy, to jest mniejsze ryzyko pełnej pobudki, jeśli w pokoju panuje ciemność.<br><br>Polecam zainstalować rolety lub zasłony w pełni zaciemniające, z materiału, który nie przepuszcza światła. Jeśli decydujecie się na rolety, powinny mieć z boku listwy, aby światło nie przedostawało się bokami. Jeśli wolicie zasłony, zainstalujcie je tuż przy suficie, by uniknąć przedostawania się światła od góry.<br><br>Zwróćcie uwagę, czy nie macie w nocy włączonych listew od przedłużaczy, światełka od nawilżacza czy niani elektronicznej itd. Jeśli tak, to zakryjcie/wyłączcie wszelkie diody, szczególnie jeśli są koloru niebieskiego lub zielonego.<br><br>Nie polecam korzystania w nocy z popularnych bawełnianych lampek-kulek. Dają one miłe światło podczas rytuału, natomiast w nocy stanowią zbyt duże źródło światła. Dlatego w nocy na czas przewijania czy karmienia lepiej włączyć małą punktową lampkę do kontaktu o czerwonej barwie światła.<br><br>Niemowlęta nie boją się ciemności – potrzeba spania przy lampce i strach przed ciemnością może pojawić się dopiero około 2 roku życia. Wtedy włączcie maluchowi małą punktową lampkę do kontaktu o czerwonej barwie światła. Czerwone światło nie zaburza syntezy melatoniny, hormony snu.<br><br><strong>Drzemki – to zależy:&nbsp;</strong><br><br>Przez pierwsze 6-8 tygodni życia dziecka drzemki powinny odbywać się w jasnym pokoju, gdzie toczy się życie rodzinne. Całkowita ciemność w nocy plus jasne otoczenie podczas drzemek pomaga maluchowi zacząć odróżniać dzień od nocy. Więcej o odróżnieniu dnia od nocy piszę <a href="https://panikolysanka.pl/jak-mozna-pomoc-noworodkowi-odroznic-dzien-od-nocy/">tutaj</a>.<br><br>Po 8 tygodniu, gdy rytm około-dobowy malucha dojrzał na tyle, że dziecko odróżnia już dzień od nocy, pokój na drzemki powinien być zaciemniony.<br><br>W dzień wystarczy zaciemnienie na poziomie około 70-80%. Nie trzeba robić ciemności jak w jaskini, ale sen w pełnej jasności też nie jest wskazany.<br><br>A jak śpią Wasze maluchy? Oświetlacie w nocy sypialnię czy stawiacie na egipskie ciemności?</p>



<p>Diana Rosz-Chilarzewska<br><em>Pani Kołysanka</em><br><em>Certyfikowana konsultantka ds. snu dziecka</em></p>



<p></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/zaciemniac-sypialnie-do-snu-czy-nie/">Zaciemniać sypialnię do snu czy nie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/zaciemniac-sypialnie-do-snu-czy-nie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak można pomóc noworodkowi odróżnić dzień od nocy?</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/jak-mozna-pomoc-noworodkowi-odroznic-dzien-od-nocy/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/jak-mozna-pomoc-noworodkowi-odroznic-dzien-od-nocy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Diana]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2021 08:06:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Sen niemowląt]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=877</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przeczytajcie sprawdzone wskazówki Pani Kołysanki! <!--more--></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/jak-mozna-pomoc-noworodkowi-odroznic-dzien-od-nocy/">Jak można pomóc noworodkowi odróżnić dzień od nocy?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Noworodki mylą dzień z nocą ponieważ są niedojrzałe fizjologicznie, i ich rytm okołodobowy dopiero zacznie się wykształcać. To sprawia, że dziecko może być w nocy aktywne przez dłuższy czas, i taka nocna aktywność malucha może trwać do około 5-8 tygodnia życia. Z powodu braku rozróżnienia między dniem a nocą, polecam, aby kłaść noworodka spać na noc dopiero około 22, czyli wtedy, gdy sama kładziesz się spać. Gdy dziecko ma około 6-8 tygodni jest to dobry czas na stopniowe cofanie pory snu nocnego, ponieważ wraz z dojrzewaniem rytmu okołodobowego malca, potrzebuje on więcej snu nocnego, a sen dzienny ulega skróceniu. </p>



<p>Mylenie dnia z nocą &#8211; moje wskazówki jak temu zaradzić:</p>



<ul><li>Drzemka w ciągu dnia nie powinna trwać dłużej niż 3 godziny. Po takim czasie powinna nastąpić choćby krótka aktywność. </li><li>Drzemki malucha powinny odbywać się w jasnym miejscu, gdzie toczy się życie domowe.</li><li>W miarę możliwości spędzajcie dużo czasu na dworze.</li><li>W nocy otoczenie powinno być ciche i ciemne: nie śpijcie przy włączonej lampce nocnej. Aby mieć pewność, że dziecko jest bezpieczne, należy zapewnić mu bezpieczne warunki do snu. Idealnie: w osobnym łóżeczku. Jeśli jednak decydujecie się na <a href="https://panikolysanka.pl/bezpieczne-wspolne-spanie/">wspólne spanie</a>, zwróćcie szczególną uwagę na bezpieczeństwo dziecka podczas snu.</li><li>Karmienie nocne powinno odbywać się bez dodatkowej interakcji.</li><li>Godzinę przed nocnym snem maluszka przygaście światła w domu (nawet jeśli dziecko nie śpi).</li><li>Aby zminimalizować ryzyko długiego czuwania w nocy, zalecam aby początkowo pora snu nocnego była dość późna, np. 21:30 czy nawet 22:00.</li></ul>



<p>Diana Rosz-Chilarzewska<br><em>Pani Kołysanka</em><br><em>Certyfikowana konsultantka ds. snu dziecka</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/jak-mozna-pomoc-noworodkowi-odroznic-dzien-od-nocy/">Jak można pomóc noworodkowi odróżnić dzień od nocy?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/jak-mozna-pomoc-noworodkowi-odroznic-dzien-od-nocy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bezpieczne wspólne spanie</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/bezpieczne-wspolne-spanie/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/bezpieczne-wspolne-spanie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Diana]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2021 10:26:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=867</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na co należy zwrócić uwagę? <!--more--></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/bezpieczne-wspolne-spanie/">Bezpieczne wspólne spanie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Wiele rodziców decyduje się na spanie z maluchem w jednym łóżku. Niezależnie od tego czy jest to świadoma decyzja, czy wynik „nieodkładalności” pociechy, istotne jest, aby zapewnić dziecku bezpieczne warunki do snu.</p>



<p></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" src="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Bezpieczne-wspolne-spanie-1024x1024.png" alt="" class="wp-image-869" width="460" height="460" srcset="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Bezpieczne-wspolne-spanie-1024x1024.png 1024w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Bezpieczne-wspolne-spanie-600x600.png 600w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Bezpieczne-wspolne-spanie-100x100.png 100w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Bezpieczne-wspolne-spanie-300x300.png 300w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Bezpieczne-wspolne-spanie-768x768.png 768w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2021/09/Bezpieczne-wspolne-spanie.png 1080w" sizes="(max-width: 460px) 100vw, 460px" /></figure></div>



<p> Na co należy zwrócić uwagę? </p>



<ul><li>Najbezpieczniejszą formą wspólnego spania jest dostawka.</li><li>Jeśli nie korzystacie z dostawki to połóżcie materac na podłodze lub zainstalujcie odpowiednio wysoką barierkę przy łóżku.</li><li>Dziecko powinno spać od strony barierki, zamiast między rodzicami.</li><li>Ubierajcie dziecko do snu w śpiworek lub otulacz. Nie wolno dziecka przykrywać: ani pieluszką, ani kocykiem, ani kołderką. Jeśli jest obawa, że dziecku będzie zimno, należy je cieplej ubrać do snu.</li><li>Nie korzystajcie z ochraniaczy, kokonów ani wałków pozycjonujących.</li><li>Przy dziecku nie może być żadnych luźnych materiałów.</li><li>Amerykańska Akademia Pediatryczna zaleca rodzicom, aby nie korzystali z kołdry i poduszki, gdy w jednym łóżku śpi z nimi niemowlę.</li><li>Zawsze układajmy dziecko do snu na pleckach.</li><li>Temperatura w pokoju nie powinna przekraczać 20 stopni Celsjusza.</li><li>Jeśli mama ma długie włosy, powinna je związać przed położeniem się spać przy dziecku.</li><li>Nie należy spać w jednym łóżku z dzieckiem, gdy rodzice są przemęczeni z powodu chronicznego braku snu.</li><li>Nie śpijcie razem na kanapie.</li><li>Nie pozwólcie innym opiekunom (i członkom rodziny) spać razem z Waszym dzieckiem.</li></ul>



<p>Diana Rosz-Chilarzewska<br><em>Pani Kołysanka</em><br><em>Certyfikowana konsultantka ds. snu dziecka</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/bezpieczne-wspolne-spanie/">Bezpieczne wspólne spanie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/bezpieczne-wspolne-spanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Temperatura w sypialni</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/temperatura-w-sypialni/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/temperatura-w-sypialni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Diana]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2021 09:38:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Optymalne warunki do snu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=749</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mówiąc krótko: odpowiednia temperatura do snu to 18-20 stopni Celsjusza. Tak, jest to przyjemny chłodek!</p>
<p><!--more--></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/temperatura-w-sypialni/">Temperatura w sypialni</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2></h2>



<p>Mówiąc krótko: odpowiednia temperatura do snu to 18-20 stopni Celsjusza. Tak, jest to przyjemny chłodek!</p>



<p>Niestety, polskie mieszkania są przegrzewane. Rzadko kiedy zdarza mi się przeczytać w kwestionariuszu wstępnym od rodziców, że w sypialni utrzymują temperaturę do 20 stopni Celsjusza. Dla wielu rodziców (w szczególności mam) 20 stopni to chłód rodem z Syberii i podkręcają ciepełko w sypialni do 22-23 stopni. Bardzo często słyszę, że dziecko nie lubi być niczym przykryte, że nie toleruje żadnych śpiworków, bo jest mu w nich za gorąco…No pewnie, przy 23-24 stopniach w sypialni też nie chciałabym być niczym przykryta.</p>



<p>Dlaczego wskazana jest niższa temperatura otoczenia podczas snu?</p>



<p>Przede wszystkim, jakość snu jest lepsza, gdy pokój jest przyjemnie chłodny. Po drugie, niższa temperatura otoczenia wieczorem ułatwia zasypianie.</p>



<p>Aby sen przyszedł z łatwością, potrzebny jest wieczorny spadek temperatury ciała o mniej więcej jeden stopień. Spadek ten jest odnotowany przez komórki termoczułe znajdujące się w centrum mózgu w obrębie podwzgórza, które informują jądro nadskrzyżowaniowe, by dało sygnał o rozpoczęciu produkcji wieczornej melatoniny, hormonu snu. I właśnie w celu uruchomienia powyższego procesu potrzebny jest wieczorny spadek temperatury otoczenia o kilka stopni.</p>



<p>Co więcej, nasz <a href="https://panikolysanka.pl/wplyw-rytmu-okolodobowego-na-sen/">wewnętrzny zegar biologiczny</a> odpowiada za spadek temperatury ciała, gdy zbliża się pora snu. Temperatura ciała ma najniższą wartość po około dwóch godzinach od zaśnięcia. Wieczorem, gdy położymy się później niż zwykle, zostanie odnotowany spadek temperatury ciała o tej samej porze, niezależnie od tego, czy śpimy czy nie– stąd właśnie bierze się poczucie chłodu późnym wieczorem.</p>



<p>Jaki śpiworek dobrać i jak ubrać malucha do snu możecie przeczytać <a href="https://panikolysanka.pl/w-co-ubrac-dziecko-do-snu/">tutaj</a>.</p>



<p>A Wy jaką macie temperaturę w sypialni / pokoju dziecka?</p>



<p>Diana Rosz-Chilarzewska<br><em>Pani Kołysanka</em><br><em>Certyfikowana konsultantka ds. snu dziecka</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/temperatura-w-sypialni/">Temperatura w sypialni</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/temperatura-w-sypialni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozszerzanie diety</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/rozszerzanie-diety/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/rozszerzanie-diety/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Diana]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2020 14:26:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=797</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak i kiedy rozszerzać dietę malucha? Jak ją odpowiednio zbilansować i jakich błędów unikać - zapraszam do lektury wywiadu z dietetyk, Karoliną Kozelą-Paszek. <!--more--></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/rozszerzanie-diety/">Rozszerzanie diety</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Podczas konsultacji z rodzicami dotyczącej poprawy snu malucha często padają pytania o rozszerzanie diety, schemat posiłków, co podawać, jak i kiedy. &nbsp;A ponieważ jestem ekspertem od snu maluchów, a nie żywienia, postanowiłam porozmawiać na ten temat z dietetyczką z wieloletnim stażem, Karoliną Kozelą-Paszek. Zapraszam do lektury wywiadu, w którym rozmawiamy między innymi o tym, jak odpowiednio zbilansować dietę, jak zapobiegać niedoborom, jakich błędów unikać, oraz kiedy zdecydować się na probiotyki.</p>



<p><strong>Diana Rosz-Chilarzewska: Kiedy najlepiej zacząć rozszerzanie diety?</strong></p>



<p><strong>Karolina Kozela-Paszek</strong>: WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia, zaleca rozszerzanie diety po 6 miesiącu życia.&nbsp; Jednak jest to kwestia indywidualna, nie traktujmy tego tak dosadnie, że mija 6 miesiąc i nagle wprowadzamy dziecku papki trzy razy dziennie. Zaczynamy stopniowo. Jest też druga organizacja, Europejskie Stowarzyszenie Gastroenterologów i Pediatrów, które z kolei zaleca rozszerzanie diety pomiędzy 17 a 26 tygodniem życia. W tym właśnie okresie występuje tzw. okienko immunologiczne, kiedy cięższe produkty, np. gluten są lepiej tolerowane i przyswajane.</p>



<p>Musimy też wziąć pod uwagę wiek biologiczny dziecka. Jeśli dziecko urodziło się w 40 tygodniu ciąży, to około 6 miesiąca życia powinno być gotowe na rozszerzenie diety. A jeśli jest wcześniakiem i przykładowo urodziło się w 36 tygodniu ciąży, to można spokojnie poczekać do 7 miesiąca.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="720" height="960" src="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2020/11/blw.jpg" alt="" class="wp-image-799" srcset="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2020/11/blw.jpg 720w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2020/11/blw-600x800.jpg 600w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2020/11/blw-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></figure>



<p><strong>Od czego najlepiej rozpocząć rozszerzanie diety?</strong></p>



<p>Co wprowadzać – to temat zależny od kultury kraju. U nas się utarło, że to jest marchewka i brokuł, banan i jabłuszko. To nasza kultura jako Polaków, podobnie jest u naszych sąsiadów. Z kolei w Hiszpanii wprowadza się przykładowo ananasa, mango, a we Włoszech soczewicę czerwoną i inne strączki jako pierwsze produkty podczas rozszerzania diety. Jednak nie radzę rozpoczynać rozszerzania diety od banana, bo każdy inny pokarm „leży” przy bananie: organoleptycznie, smakowo oraz zapachowo. Ciężko będzie dziecku zaakceptować np. brokuły, gdy na początek dostało banana.</p>



<p><strong>Czy powinniśmy w pierwszej kolejności proponować maluchowi same warzywa, czy nie ma to większego znaczenia?</strong></p>



<p>Wcale nie jest powiedziane, że przykładowo lepiej zacząć od marchewki niż jabłka, bo wbrew pozorom takie warzywo (czy też przykładowo batat) zawiera większe ilości węglowodanów prostych i tym samym daje większe uczucie słodkości. Musimy wziąć pod uwagę to, że dziecko pije mleko, które jest słodkie w smaku. Zarówno pokarm kobiecy jak i mleko modyfikowane jest słodkie. I wyobraźmy sobie, że my idziemy do McDonalda na shake’a, a potem mamy siąść do obiadu i zjeść brokuł. To oczywiście nie będzie nam to smakowało, bo mamy inną percepcję smaku.</p>



<p><strong>Jaki więc polecasz schemat łączenia posiłków mlecznych i stałych?</strong></p>



<p>Jeśli planujemy podać warzywa, to lepiej zaproponować je dziecku na 30 minut przed karmieniem mlekiem. Podobnie jak u osób dorosłych – najpierw jemy obiad, a dopiero potem deser. Mleko jest swego rodzaju deserem, odnośnikiem uczucia smaku u dziecka. Dlatego warzywa lepiej podać przed mlekiem, a słodsze owoce, które dziecko łatwiej zaakceptuje, np. banan czy mango jako BLW lub w formie deseru puree, godzinę po mleku. </p>



<p><strong>A jak postępować jeśli dziecku większość produktów czy dań nie smakuje?</strong></p>



<p>Jeśli dziecko czegoś nie akceptuje, to należy ten produkt proponować mu mniej więcej 15-20 razy. Pod wieloma względami dany pokarm jest zupełnie nowy dla dziecka, dziecko może jedzenie początkowo wypychać językiem. Z drugiej strony, dziecko może też mieć problemy natury neurolingwistycznej i niekoniecznie problemem będzie smak posiłku, tylko jego forma czy konsystencja. Mama będzie myślała, że dziecku nie smakuje, więc nie jest gotowe na rozszerzanie diety, wszystko wypycha, a problem leży zupełnie gdzie indziej. Jeśli więc dziecko nie akceptuje posiłków stałych, warto udać się do neurologopedy i zasięgnąć porady w tym temacie.</p>



<p><strong>Często spotyka się konkretne wytyczne czy tabelki, że w danym miesiącu należy podawać określone produkty. Czy u swoich małych pacjentów stosujesz takie konkretne wytyczne?</strong></p>



<p>Nie. Jeśli dziecko nie ma problemów natury neurolingwistycznej i nie jest alergikiem to możemy podawać wszystko w dowolnej kolejności: mięso, ryby, żółtko jaja, strączki, warzywa, owoce, w tym cytrusy. Bardzo fajnym warzywo-owocem jest awokado, które dziecko może jeść w formie puree po rozgnieceniu widelcem. Pomiędzy 6 a 9 miesiącem życia dziecko powinno się bawić nowymi smakami, próbować, a nie się najadać. Głównym pokarmem dziecka pozostaje mleko.</p>



<p><strong>A jakie podejście stosujemy w przypadku alergików?</strong></p>



<p>Tutaj sprawa nie jest taka prosta. Jeśli mamy dziecko alergiczne, to potrzebujemy tzw. planer żywienia, gdzie zapisujemy co i kiedy podajemy, jak na dany produkt reaguje dziecko. Dzięki temu będziemy mogli dostrzec korelację między wysypką czy bólem brzucha, a podaniem nowego produktu.</p>



<p><strong>Porozmawiajmy o tłuszczach.</strong></p>



<p>Ważne, aby pamiętać, by każdorazowo do bezmięsnego posiłku dodawać około 5 ml tłuszczu. Najlepszy będzie olej rzepakowy, ale nie taki zwykły, tylko tłoczony na zimno, lub oliwa z oliwek również tłoczona na zimno, typu extra virgin. Teoretycznie jest ona lepszym tłuszczem, bardziej zasobnym w kwasy omega-9, ale minus jest taki, że jest bardzo intensywna w smaku, więc dzieciom może być ciężko ten smak zaakceptować. Inny przykład dobrego tłuszczu to masło, który zawiera witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E i K. Trzeba wiedzieć, że zawartość witaminy A, prowitamin, beta-karotenu w warzywach, czy to zielonych, czerwonych czy pomarańczowych są wchłaniane tylko w towarzystwie tłuszczu. Także nie bójmy się tłuszczów.</p>



<p><strong>W jaki sposób odpowiednio zbilansować dietę malucha?</strong></p>



<p>Zawartość makroskładników w diecie niemowlęcia powinna stanowić 50% udział węglowodanów, 35% udział tłuszczów oraz 15% udział białka. A często jednak mamy zapominają o tych tłuszczach i w konsekwencji doprowadza to do rozwoju problemów z poziomem glukozy, i w konsekwencji – cukrzycy u małych dzieci. Dzieje się tak z powodu wysokiego indeksu glikemicznego produktów proponowanych dzieciom: chrupki kukurydziane, banan, biszkopty, biała bułeczka. &nbsp;Czyli krążymy wokół węglowodanów, głównie prostych, a nie ma tutaj żadnego dodatku tłuszczu.</p>



<p><strong>Ile posiłków stałych podawać dziecku 6-miesięcznemu, 9 i 12-miesięcznemu? Rozumiem, że jest to z pewnością kwestia indywidualna, w zależności od tego, jak idzie rozszerzenie diety. Chciałam się jednak zapytać o Twoje rekomendacje.</strong></p>



<p>Tak, jest to kwestia indywidualna, przy czym przyjmuje się, że dla niemowlęcia między 6 a 9 miesiącem życia powinno to być około 120 ml dziennie. Oczywiście dziecko może mieć problem ze zjedzeniem na raz tak dużej porcji, więc rozkładamy to na trzy posiłki po 40 ml lub dwa posiłki po 60 ml. Przykładowo, na obiad proponujemy warzywo z mięsem bądź ekwiwalentem w postaci strączków, a wieczorem np. jajko na miękko, które jest rewelacyjne pod względem przyswajalności substancji odżywczych. Żółtko jaja jest słodkie, więc dzieci je lubią. Inna propozycja na kolację to kasza z owocem.</p>



<p>Z kolei pomiędzy 9 a 12 miesiącem życia, kiedy większość dzieci już siedzi swobodnie, możemy zacząć przygotowywać dziecko do spożywania posiłków z nami, proponując dziecku trzy stałe posiłki: śniadanie, obiad i kolację.&nbsp; I najlepiej proponować potrawy z naszego stołu, przy czym należy pamiętać, że potrawy powinny być przygotowane w sposób lekkostrawny.</p>



<p><strong>Wspomniałaś, że kolację w formie stałej wprowadzamy, gdy dziecko samodzielnie siedzi, czyli między 9 a 12 miesiącem życia. Jakie produkty czy dania polecasz podawać maluchowi na kolację?</strong></p>



<p>Dokładnie tak. Kolację zaczynamy podawać między 9 a 12 miesiącem życia. To mogą być warzywa z kaszką, lub kaszka z owocami, w zależności od tego jak duże jest dziecko, jak szybko przybiera na wadze. Jeśli przybiera wolniej, można podać kaszę z owocami, a jeśli jest w górnej siatce centylowej to kaszę z warzywami. Mniej więcej 30 do 60 minut po kolacji stałej należy dziecku zaproponować mleko, tyle na ile ma ochotę. Czyli przed ukończeniem pierwszego roku życia nie zastępujemy wieczornego mleka kolacją w formie stałej.</p>



<p><strong>Jakich produktów lepiej nie podawać dziecku wieczorem?</strong></p>



<p>Na kolację nie polecam podawania produktów wzdymających typu fasola, kalafior czy cebula. Dziecko może się wówczas wybudzać w nocy. Nie należy podawać również kaszki wysoko przetworzonej tzw. „gotowca” w stylu kaszka bananowa z mlekiem. Skład przypomina tablicę mendelejewa i zawiera ogromne ilości cukrów prostych. Lepiej przygotować w domu kaszkę czy to jaglaną, owsianą czy z kaszy gryczanej niepalonej, która dobrze komponuje się z warzywami. Kaszki można zblendować na puree lub tzw. „budyń” &#8211; świetnie się tutaj sprawdzi kasza jaglana. Nie należy podawać dziecku dużej ilości owoców wysokocukrowych, takich jak winogrona czy banany, które mogłyby doprowadzić do wybudzania się z głodu. Oczywistym jest, że unikamy cukru i tłuszczów trans.</p>



<p><strong>A co należy robić jeśli dziecko między 6 a 12 miesiącem życia preferuje głównie posiłki stałe i nie jest zainteresowane mlekiem?</strong></p>



<p>Nic na siłę. Zdarzają się i takie przypadki. Podajemy dziecku mleko, ale jeśli nie chce i dobrze przesypia noce, to nie ma najmniejszego problemu. Należy jednak pamiętać o podaniu nabiału w innej postaci podczas dnia np. jako jogurt zmiksowany z ulubionym owocem. Jeśli dziecko unika nabiału lub jest alergikiem, wówczas należy pamiętać o uzupełnieniu wapnia z innych źródeł, takich jak sezam, morele suszone, migdały (można zrobić mleko migdałowe), tofu czy brokuł.</p>



<p><strong>Kiedy możemy zacząć solić dziecku potrawy?</strong></p>



<p>W pierwszym roku życia wszystkie potrawy powinny być bez soli lub z jej minimalna ilością. Pod koniec pierwszego roku życia pomalutku możemy zacząć sprowadzać sól do diety dziecka. Nie jako dosalanie, ale gotowanie przykładowo, ziemniaków, czy zupy, z odrobiną soli. Najlepiej morskiej lub himalajskiej, choć zwykła jodowana też będzie wystarczająca.</p>



<p><strong>Jak zapobiegać niedoborom żelaza?</strong></p>



<p>Po 6 miesiącu życia drastycznie spada poziom żelaza u dzieci karmionych mlekiem mamy, co sprawia, że dzieci karmione piersią zaczynają mieć deficyt żelaza. Niestety moje doświadczenie pokazuje, że większość mam podaje niemowlęciu głównie warzywa, obawiając się podać ciemne mięso np. cielęcinę, indyka czy kaczkę, a to są produkty bardzo zasobne w żelazo. Soczewica jest rewelacyjnym strączkiem, który zawiera sporo żelaza i w ogóle nie powoduje wzdęć. Dodatkowo w czerwonej soczewicy ilość antyodżywczych substancji jest znikoma. Można ją podać w formie puree wraz z jakimś warzywem (gdy mamy pewność, że dane warzywo nie powoduje u dziecka alergii), dzięki czemu tworzymy pełnowartościowy posiłek. Warto dodawać do zupki zmielone pestki dyni, ponieważ zawierają one ogromną ilość żelaza i różnych składników mineralnych, magnezu, oraz cynku.</p>



<p>Posiłki dziecka karmionego mlekiem modyfikowanym nie muszą być aż tak zasobne w żelazo, ponieważ mleko modyfikowane jest wzbogacone żelazem.</p>



<p><strong>Jakie są Twoim zdaniem największe błędy podczas rozszerzania diety?</strong></p>



<p>Największe problemy obserwuję u mam, które mocno przejmują się rozszerzaniem diety: &nbsp;w którym miesiącu co podawać, że jak nie podadzą glutenu w okresie 7-8 miesiąca to już wcale, to już nigdy. Największym jednak problemem jest brak żelaza w diecie niemowlęcia oraz brak tłuszczu w podawanych posiłkach. </p>



<p><strong>Mama postanawia w pełni zakończyć karmienie piersią i chce „przejść na butelkę”. W jakich przypadkach polecasz pominięcie podawania dziecku mleka modyfikowanego i przejście w pełni na posiłki stałe?</strong></p>



<p>Jeśli dziecko na tyle rozszerzyło dietę, że jest w stanie przykładowo spożywać jogurty czy mleko kozie, kaszki z dodatkiem nabiału, strączki, ryby, mięso, różne warzywa, różne kasze, czyli gdy dieta zawiera wszystkie składniki odżywcze potrzebne dla dziecka, to nie ma potrzeby wdrażania mleka modyfikowanego. Natomiast jeśli dieta nie jest na tyle rozszerzona, ponieważ dziecko je kilka wybranych warzyw i owoców, niechętnie je mięso, strączki, ryby, czy jajka, to po zakończeniu karmienia piersią należy wprowadzić mleko modyfikowane, ponieważ jest ono wzbogacone żelazem, kwasami tłuszczowymi DHA. Gdy dziecko zacznie jeść większą gamę produktów, np. dobrej jakości parówki, jajko na miękko, różne warzywa i będzie na tyle najedzone tym posiłkiem, to dopiero wtedy warto zrezygnować z mleka modyfikowanego.</p>



<p><strong>Jaka jest Twoja czarna lista popularnych produktów, które nie powinny być podawane niemowlętom w pierwszym roku życia? Przykładowo: mleko krowie, białe pieczywo, kasza manna?</strong></p>



<p>Tak naprawdę nie ma takiej listy, jeśli chodzi o normalną, nieprzetworzoną żywność. Jeśli mówimy o kaszy manny, kaszy jaglanej, czy płatkach owsianych błyskawicznych, to nie ma tutaj większej różnicy między tymi produktami poza zawartością składników mineralnych. Przede wszystkim, powinniśmy postawić na różnorodność. Na czarnej liście dałabym monotonię: tylko i wyłącznie pszenna bułka, tylko i wyłącznie kasza manna, czyli głównie pszenica. Druga strona medalu – matki „ekologiczne”: tylko i wyłącznie kasza jaglana czy gryczana, pełne unikanie glutenu.</p>



<p>Jako produkt lub grupa produktów na czarnej liście to produkty zawierające dodatek cukru, czyli wszystkie ciasteczka kruche i biszkopty zawierające dodatek cukru.</p>



<p>Trzeci punkt to wszystkie produkty zawierające tłuszczę trans, czyli znów ciasteczka kruche, które zawsze zawierają tłuszcze trans. Nawet jeśli na opakowaniu jest napisane, że zawierają tłuszcze nienasycone, to w procesie produkcji, jakim jest wypiek, dochodzi do wzrostu temperatury na tyle, że tłuszcze nienasycone konwertują do tłuszczów trans, które są bardzo szkodliwe, kancerogenne.</p>



<p>Na czarnej liście do 12 mż postawiłabym też miód jako produkt możliwe toksyczny. Oprócz tego, że jest alergizujący to zawiera botulinę. Dziecko, które nie zawiera odpowiedniej ilości pepsyny w żołądku, czyli kwasu solnego, nie jest w stanie poradzić sobie z neutralizacją botuliny i może dość do toksycznego zatrucia. Miód można zacząć podawać po ukończeniu przez dziecko 1 roku życia, jednak w minimalnych ilościach: 3-5 gramów i poczekać 3 dni na reakcję organizmu.</p>



<p>Do czarnej listy dodałabym także grzyby leśnie. Pieczarki można sporadycznie podać, natomiast grzyby leśne powinno się podawać dopiero po 10-12 roku życia.</p>



<p><strong>A jakie jest Twoje zdanie na temat popularnych „słoiczków”? Czy powinniśmy je proponować od czasu do czasu, przykładowo, gdy jesteśmy na mieście, czy może warto od nich zacząć rozszerzanie diety, ponieważ mamy pewność, że zawierają żywność ekologiczną?</strong></p>



<p>Jeśli ktoś ma zamiar zrobić zupę brokułową z brokułu w folii kupionego w dyskoncie, to niebo lepiej będzie kupić słoiczek z zupą brokułową. Słoiczek zawiera warzywa zbierane w okresie wegetacyjnym, jest certyfikowany jako żywność ekologiczna, jest pasteryzowany i mamy 100% pewność, że nie jest zanieczyszczony metalami ciężkimi. Problem ze słoiczkami może jednak stanowić monotonia i przyzwyczajania kulturowe kraju. Przykładowo, w Grecji, Tunezji, Egipcie, wszędzie słoiczki mają różny skład. U Hiszpanów dominuje ananas, ponieważ zawiera duże ilości enzymów trawiennych. Natomiast u nas słoiczki mają raczej monotonne menu. Przykładowo, nie znalazłam jeszcze w Polsce słoiczka z dodatkiem soczewicy czerwonej. Słoiczki zalecam w przypadku, gdy dziecko je naprawdę nieduże porcje, rzędu 40 ml. Wtedy nie opłaca się przygotowywać codziennie świeżej zupki. W takim przypadku można iść na kompromis i trzy razy w tygodniu gotujemy dziecku coś innego, np. z jajkiem, soczewicą, cielęciną. Danie można poporcjować i pomrozić.</p>



<p><strong>Suplementacja witaminą D3 to sprawa oczywista, natomiast czy należy ją wzmacniać witaminą K2?</strong></p>



<p>Najnowsze badania wykazują, że dodatek witaminy K2 jest konieczny. Witaminę K2 w kropelkach należy podawać raz w tygodniu w dawce około 40 μg, lub co drugi dzień w postaci suplementu D3 z K2 np. dr Jacobs. Warto też dbać o dostarczanie K2 z pożywienia: masło, jaja, mięso, ryby morskie. Jeśli chodzi o D3 to zaczynamy od 400 jednostek j.m., aż dochodzimy do około tysiąca. Dla 3-4 latka będą to już dwa tysiące jednostek w okresie jesienno-zimowym.</p>



<p><strong>Opowiedz proszę o suplementacji kwasem DHA.</strong></p>



<p>Suplementacja kwasu DHA, czyli dokozaheksaenowego, jest obowiązkowa. Występuje on przede wszystkim w rybach morskich i algach. Suplement z DHA należy podawać dziecku tym bardziej jeśli mleko matki nie jest zasobne w DHA, ponieważ matka rzadko spożywa ryby morskie i w dodatku nie suplementuje tego kwasu tłuszczowego. Jeśli dziecko spożywa mleko modyfikowane, to suplementacja DHA nie jest konieczna, ponieważ mleko modyfikowane jest już o ten kwas wzbogacone. DHA można zakupić w aptece w formie rybek, czyli kropli w dawce ok 250-300mg na dobę.</p>



<p><strong>A jak wygląda kwestia podawania niemowlęciu probiotyków? Kiedy warto się na to zdecydować?</strong></p>



<p>Probiotyki wskazane są przede wszystkim w przypadku, gdy dziecko urodziło się poprzez cesarskie cięcie. Wtedy należy uzupełnić naturalną florę bakteryjną, która jest przekazywana podczas porodu siłami natury. W przypadku porodu siłami natury decyzja o podaniu probiotyku zależy od szybkości rozwoju układu pokarmowego dziecka. Jeśli dziecko jest wcześniakiem to warto włączyć probiotykoterapię od pierwszego dnia życia. Natomiast jeśli dziecko urodziło się o czasie to podawanie probiotyków nie jest konieczne. Głównie musimy się sugerować stanem naszych jelit i stanem naszego układu pokarmowego.&nbsp; Jeśli my żywiłyśmy się kiepsko, lub gdy mamy problemy jelitowe mimo dobrej diety, np. wzdęcia, gazy, zaparcia, biegunki lub mamy problem z wchłanialnością żelaza, magnezu z diety, to wtedy flora bakteryjna, którą przekazałyśmy dziecku, nie jest najlepsza. W związku z tym w takich przypadkach warto podawać probiotyk nawet od pierwszego dnia życia dziecka, ponieważ unikniemy dzięki temu nadmiernej kolonizacji patogennej flory bakteryjnej. Podsumowując, można podawać probiotyki od pierwszego dnia życia. Jeśli my mamy rewelacyjną florę bakteryjną, nasze jelita pracują poprawnie, dobrze się żywiłyśmy, w trakcie ciąży stosowałyśmy probiotykoterapię, dziecko dobrze przyswaja mleko, nie ulewa, nie cierpi na refluks, a kolki jelitowe nie są bardzo nasilone, to nie ma sensu podawać probiotyków.</p>



<p><strong>W jaki sposób włączyć probiotyki do diety?</strong></p>



<p>Na początku podajemy probiotyki jednoszczepowe, przykładowo Lactobacillus ramnosus czyli LGG, Lactobacillus reuteri, bifidobacterium longum czy infantis. Probiotyki wieloszczepowe podajemy, gdy malutkie jelita przyzwyczają się probiotykoterapii, wtedy można przejść na inny produkt wieloszczepowy, gdzie mamy 4-5 różnych szczepów bakterii dla dzieci. Dany probiotyk kolonizuje jelita przez kilka dni, więc nie musimy podawać probiotyku codziennie, tylko raz na dwa dni, a po skończeniu opakowania zrobić tygodniową przerwę i przejść na inny szczep bakteryjny.</p>



<p><strong>A jakie probiotyki zalecasz?</strong></p>



<p>Przy wyborze probiotyku należy zwrócić uwagę czy zawiera pełną nazwę danego szczepu i jego typ, który powinien być opisany na opakowaniu. To nie może być tani probiotyk, który ma w nazwie tylko przykładowo Lactobacillus ramnosus. Musi być również podany numer i seria tego probiotyku i wtedy mamy pewność, że jest to stuprocentowy Lactobacillus ramnosus o danym szczepie, dokładnie opisanym.</p>



<p><strong>Jakie są wskazania do włączenia probiotyku w przypadku starszych niemowląt, np. 8-miesięczniaka, któremu rozszerzamy dietę?</strong></p>



<p>Probiotyki możemy podawać zawsze, nawet zdrowemu dziecku, które dobrze się rozwija. Z pewnością warto go podawać w okresie jesienno-zimowym, ponieważ wtedy jest większe ryzyko przeziębień, a pewne szczepy bakterii potrafią stymulować odporność organizmu.</p>



<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>



<p></p>



<p></p>



<p></p>



<p>Mgr Karolina Kozela-Paszek: Dietetyk z 12-letnim doświadczeniem.<br>Posiada międzynarodowe certyfikaty w specjalizacjach: dietetyka i suplementacja sportowa, analiza badań krwi, detoksykacja, dieta kobiety ciężarnej oraz karmiącej, ziołolecznictwo, suplementacja, dietoterapia i medycyna naturalna w jednostkach chorobowych. Prywatnie mama małej Laury, promotorka karmienia piersią. Uczestniczka ogólnopolskich zjazdów, laureatka wyróżnień za specjalny wkład w rozwój dietetyki.<br>Dietetyk kadry Olimpijskiej pływaków oraz łyżwiarzy szybkich. Prowadzi wielu profesjonalnych sportowców na poziomie międzynarodowym w tym mistrzynię Świata oraz Europy w kolarstwie. Prowadziła także polskie Gwiazdy w tym Magdalenę Mielcarz. Ma za sobą 16 lat kariery sportowej. Wielokrotna stawała na podium Mistrzostw Polski i innych krajów Europy. Kilkukrotna zwyciężczyni Pucharu Polski w kolarstwie górskim. Współpracuje z instytucjami sportowymi, pisze artykuły do magazynów i gości na antenie radiowej.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/rozszerzanie-diety/">Rozszerzanie diety</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/rozszerzanie-diety/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przejście na jedną drzemkę</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/przejscie-na-jedna-drzemke/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/przejscie-na-jedna-drzemke/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Diana]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2020 10:00:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Drzemki]]></category>
		<category><![CDATA[Harmonogram dnia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=778</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy ma miejsce przejście na jedną drzemkę? Jak poznać gotowość dziecka do przejścia na jedną drzemkę i jak to zrobić?</p>
<p><!--more--></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/przejscie-na-jedna-drzemke/">Przejście na jedną drzemkę</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Kiedy ma miejsce przejście na jedną drzemkę?</strong></p>



<p class="has-text-align-left">Widełki czasowe na gotowość dziecka do przejścia na jedną drzemkę są dość rozpięte, jest to kwestia indywidualna. Redukcja drugiej drzemki ma miejsce najwcześniej od 13 miesiąca życia; najczęściej niemowlęta redukują drugą drzemkę około 16-17 miesiąca życia, a sporadycznie dzieje się to dopiero bliżej 20 miesiąca.</p>



<p class="has-text-align-left">Chciałabym jednak podkreślić, żebyście nie śpieszyli się ze zredukowaniem drugiej drzemki, ponieważ im dziecko jest starsze, tym łatwiej ta zmiana przebiega. Wynika to z tego, że wraz z wiekiem, dziecko ma większą gotowość fizjologiczną do wydłużonego czuwania w dzień, dzięki czemu łatwiej uniknąć zbudowania przemęczenia podczas tego trudnego okresu przejściowego.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="500" height="500" src="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2020/09/przejscie-na-jedna-drzemke.jpg" alt="" class="wp-image-780" srcset="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2020/09/przejscie-na-jedna-drzemke.jpg 500w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2020/09/przejscie-na-jedna-drzemke-100x100.jpg 100w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2020/09/przejscie-na-jedna-drzemke-300x300.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></figure>



<p><strong>Jak poznać gotowość dziecka do przejścia na jedną drzemkę?</strong></p>



<p>Gotowość dziecka do przejścia z dwóch na jedną drzemkę może się objawiać na dwa sposoby:</p>



<p>1. Częsty scenariusz: pierwsza drzemka odbywa się normalnie, ale dziecko ma sporą trudność, by zasnąć na drugą drzemkę.</p>



<p>Rozwiązanie: w zależności od wieku dziecka, warto rozważyć utrzymanie dwóch drzemek jeszcze przez jakiś czas, poprzez stopniowe skracanie pierwszej drzemki o 10-15 min (do długości drzemki 45 minut), oraz opóźnienie drugiej drzemki na około godz. 14/14:30.</p>



<p>2. Rzadszy scenariusz: dziecko bawi się podczas porannej drzemki, co powoduje znaczne opóźnienie zaśnięcia na pierwszą drzemkę. W konsekwencji, druga drzemka również się opóźnia lub dziecko nie zasypia na nią wcale.</p>



<p>Rozwiązanie: stopniowo przesuwamy pierwszą drzemkę na później, czyli około godziny 10, co powinno ułatwić zaśnięcie. Redukujemy długość snu na pierwszą drzemkę do godziny, a drugą proponujemy około 14/14:30.</p>



<p><strong>Wskazówki:</strong></p>



<ul><li>Uwaga! Aby druga drzemka miała szansę się odbyć, pierwsza drzemka powinna zakończyć się do 11:30, a optymalnie nawet do godziny 11.       W przypadku zakończenia się pierwszej drzemki około 12:00 lub później, druga drzemka przesuwa się na godzinę 15:00 czy 16:00. Tak późna drzemka, mimo zachowania odpowiedniego czuwania, przychodzi z większym trudem, ponieważ odbywa się poza porami snu zgodnymi z rytmem okołodobowym niemowląt.</li><li>Bardzo często wczesna pozorna gotowość dziecka, by przejść na jedną drzemkę wynika ze zbyt późnej pory pobudki rano. Dlatego jeśli około 13 miesiąca życia dziecka z drzemkami zaczyna się coś psuć, polecam, by budzić malucha o 6:30 czy 7 rano, aby mieć miejsce w ciągu dnia na dwie drzemki – tak, aby druga drzemka mogła się odbyć około 14, a nie znacznie później.</li><li>Aby ułatwić zasypianie na drugą drzemkę, zalecam, aby po pierwszej drzemce „wyhasać” malucha na dworze. Warto zrobić aktywny spacer (zamiast jazdy w wózku) lub udać się na plac zabaw, aby dziecko się dotleniło i miało okazję spożytkować swoją energię.</li></ul>



<p><strong>Czas na redukcję! Jak to zrobić?</strong></p>



<p>No dobrze, powyższe zmiany zostały wprowadzone w życie, a trudności w zasypianiu na drzemki/ drugą drzemkę powróciły/nadal się utrzymują. Jeśli mimo skrócenia pierwszej drzemki i wydłużenia czuwania między drzemkami maluch męczy się, by zasnąć na drugą drzemkę, lub jej całkowicie odmawia, to jest to przesłanka, by przejść na jedną drzemkę.</p>



<p>W przypadku rannych ptaszków (pobudka o 5:30-6 rano) mamy utrudnioną sytuację, ponieważ maluchom ciężej jest „dociągnąć” do pory drzemki około 11:30. Dlatego w przypadku rannych ptaszków, zalecam system przeplatany, czyli robienie na zmianę dwóch i jednej drzemki w ciągu dnia, aby uniknąć kumulacji zmęczenia.</p>



<p>W początkowym okresie po zredukowaniu drugiej drzemki, optymalnie chcemy trzymać się około 4-4,5 h czasu czuwania przed drzemką. Z powodu wydłużonego czuwania, drzemka może ulec skróceniu, ponieważ nadmierne zmęczenie utrudnia wejście w kolejny cykl snu. Czyli z jednej strony korzystne jest, aby czuwanie przed drzemką nie było dłuższe niż 4-4,5 h, a z drugiej strony drzemka nie powinna zaczynać się wcześniej niż o godzinie 11:00. Wcześniejsza drzemka będzie wymuszała bardzo długie czuwanie po południu, co w konsekwencji skumuluje zmęczenie wieczorem, utrudni zasypianie wieczorem i może przełożyć się na pobudki nocne. Gdy dziecko będzie już sobie dobrze radziło z wydłużonym czuwaniem rano, stopniowo przesuwajcie drzemkę bliżej 12/12:30, aby uniknąć wczesnego rytmu dnia (wczesna drzemka wymusza wczesną porę snu nocnego, co w konsekwencji powoduje wczesne pobudki).</p>



<p>Po południu zalecam zrobienie krótkiego odpoczynku, np. wspólne czytanie/oglądanie książeczek – na leżąco, lub spacer wózku, dzięki temu łatwiej będzie dziecku dotrwać do wieczora bez kryzysu z powodu przemęczenia.</p>



<p>Istotne jest, aby zrekompensować mniejszą ilość snu dziennego poprzez wczesne rozpoczęcie snu nocnego (około 18). Ostatni czas czuwania powinien wynosić od 4 do 5 godzin, aby uniknąć stanu nadmiernego zmęczenia i trudnych pobudek w nocy.</p>



<p><strong>Jaka powinna być długość drzemki?</strong></p>



<p>Początkowo drzemka trwa około półtorej godziny, co często nie daje dziecku pełnej regeneracji. Niestety taką drzemkę ciężko jest przedłużyć, ponieważ presja snu została już zredukowana. Najlepiej po prostu… uzbroić się cierpliwość. Jeśli maluch spokojnie budzi się z drzemki, pozwólcie mu poleżeć w łóżeczku dodatkowe 15-20 minut (lub krócej, do momentu aż Was nawołuje). Wydłużenie drzemki powyżej półtorej godziny może zająć około półtora miesiąca, a czasem nawet dłużej.</p>



<p>Optymalna długość drzemki to 2-2,5 godziny (do maksymalnie trzech godzin, po upływie trzech godzin snu zalecam budzenie dziecka, aby uniknąć utrudnionego zasypiania wieczorem i skrócenia snu nocnego).</p>



<p><strong>Przykładowy plan dnia</strong></p>



<p>Docelowa pora tej drzemki to około 12:30 (widełki to 12:00-13:00). Ta pora drzemki utrzymuje się aż do rezygnacji z niej około czwartego czy piątego roku życia. Aby nie zaburzyć wieczornego zasypiania i przebiegu nocy, drzemka powinna kończyć najpóźniej o 15:30/16.</p>



<p>06:30/07:00 – pobudka</p>



<p>12:30 do 14:30 – drzemka</p>



<p>18:30/19:30 – pora na dobranoc</p>



<p>Przejście na jedną drzemkę bywa czasem sporym wyzwaniem, ponieważ dwie drzemki to za dużo, a jedna to za mało. Każde dziecko jest inne, u jednych redukcja drugiej drzemki zachodzi bezproblemowo, a u innych maluszków jest to dłuższy proces, podczas którego dochodzi również do zakłócenia snu nocnego, jako konsekwencja nadmiernego zmęczenia.  Mam jednak nadzieję, że powyższe wskazówki ułatwią Wam ten proces. Trzymam kciuki za długie drzemki i same przespane noce.</p>



<p>Diana Rosz-Chilarzewska</p>



<p>Certyfikowana konsultantka ds. snu dziecka</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/przejscie-na-jedna-drzemke/">Przejście na jedną drzemkę</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/przejscie-na-jedna-drzemke/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zmiana czasu na letni</title>
		<link>https://panikolysanka.pl/zmiana-czasu-na-letni/</link>
					<comments>https://panikolysanka.pl/zmiana-czasu-na-letni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Diana]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2020 16:15:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://panikolysanka.pl/?p=635</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zmieniając czas na letni, przestawiamy zegarki o godzinę do przodu. &#160;Jak przygotować niemowlę do zmiany czasu na letni? Przygotowywać dziecko do zmiany czasu wcześniej, jeśli tak, to w jaki sposób? Co roku o tej porze dostaję wiele takich zapytań. Już wszystko tłumaczę! Jeśli Wasz maluszek jest rannym ptaszkiem, to oczywiście nic nie zmieniamy i cieszymy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/zmiana-czasu-na-letni/">Zmiana czasu na letni</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zmieniając czas na letni, przestawiamy zegarki o godzinę do przodu. &nbsp;Jak przygotować niemowlę do zmiany czasu na letni?</p>
<p><span id="more-635"></span></p>
<p>Przygotowywać dziecko do zmiany czasu wcześniej, jeśli tak, to w jaki sposób? Co roku o tej porze dostaję wiele takich zapytań. Już wszystko tłumaczę!</p>
<p>Jeśli Wasz maluszek jest rannym ptaszkiem, to oczywiście nic nie zmieniamy i cieszymy się z późniejszych pobudek, przynajmniej przez jakiś czas. Jeśli na co dzień Wasz szkrab budzi się o 5, dzięki zmianie czasu na letni maluszek „wskoczy” na późniejszy harmonogram. Aby utrzymać zmianę i nie przesunąć harmonogramu znów na wczesną porę, należy ustalić porę rozpoczęcia dnia na minimum 6:30 (wg nowego czasu), by nie zachęcać malucha do wcześniejszych pobudek.</p>
<p>W przypadku niemowląt mających 2-3 drzemki, do zmiany czasu można przygotować się z kilkudniowym wyprzedzeniem. Stopień i szybkość zmian dostosowujemy do dziecka i do jego stopnia wrażliwości na zmiany w harmonogramie.</p>
<p>W przypadku niemowląt bardzo wrażliwych na jakiekolwiek zmiany w planie dnia, polecam cofać harmonogram o 15 minut co dwa dni: w poniedziałek (w tygodniu, w którym zachodzi zmiana czasu) rozpocznijcie dzień o 15 min wcześniej niż zwykle. W środę rozpoczynamy dzień wcześniej o kolejne 15 minut (czyli już 30 min wcześniej w stosunku do poprzedniego harmonogramu), w piątek o kolejne 15 minut, i w niedzielę znów o 15 min, dzięki czemu maluszek w niedzielę jest już na nowym czasie.</p>
<p><strong><em>Przykład:</em></strong><em> Amelka budzi się na co dzień o 7, pierwszą drzemkę rozpoczyna około 9, drugą około 13, a wieczorem idzie spać o 18:30. Przesunięcie harmonogramu może wyglądać następująco:</em></p>
<p><strong><em>Poniedziałek </em></strong><strong><em>i wtorek:</em></strong></p>
<p><em>Pobudka: 6:45</em></p>
<p><em>Drzemka 1: 8:45<img loading="lazy" class="alignright wp-image-653 size-medium" src="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2018/03/kalendarz-zmiany-czasu-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2018/03/kalendarz-zmiany-czasu-300x300.jpg 300w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2018/03/kalendarz-zmiany-czasu.jpg 600w, https://panikolysanka.pl/wp-content/uploads/2018/03/kalendarz-zmiany-czasu-100x100.jpg 100w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></em></p>
<p><em>Drzemka 2: 12:45</em></p>
<p><em>Dobranoc: 18:15<br />
</em></p>
<p><strong><em>Środa&nbsp;</em></strong><strong><em>i czwartek:</em></strong></p>
<p><em>Pobudka: 6:30</em></p>
<p><em>Drzemka 1: 8:30</em></p>
<p><em>Drzemka 2: 12:30</em></p>
<p><em>Dobranoc: 18:00</em></p>
<p><strong><em>Piątek </em></strong><strong><em>i sobota:</em></strong></p>
<p><em>Pobudka: 6:15</em></p>
<p><em>Drzemka 1: 8:15<br />
</em></p>
<p><em>Drzemka 2: 12:15</em></p>
<p><em>Dobranoc: 17:45</em></p>
<p><strong><em>Niedziela (wg nowego czasu):</em></strong></p>
<p><em>Pobudka: 7</em></p>
<p><em>Drzemka 1:9:00</em></p>
<p><em>Drzemka 2: 13:00</em></p>
<p><em>Dobranoc: 18:30</em></p>
<p>Niemowlęta bardziej elastyczne na zmiany w planie dnia wystarczy obudzić o 30 minut wcześniej w piątek, a w niedzielę wcześniej o kolejne 30 minut. Można też podzielić zmianę na trzy dni, przesuwając plan dnia codziennie o 20 minut, rozpoczynając w piątek. Te rozwiązania sprawdzą się także w przypadku malucha mającego tylko jedną drzemkę, ale który jest dość wrażliwy na zmiany w harmonogramie.</p>
<p>Jeśli chodzi o dzieci, które nie śpią już w dzień, lub wciąż mają jedną drzemkę, ale dobrze tolerują odstępstwa od harmonogramu, wystarczy obudzić je w niedzielę godzinę wcześniej, aby rozpoczęły dzień według nowego czasu.</p>
<p><strong>Niezależnie od tego, na które rozwiązanie się zdecydujecie, oprócz pory pobudki cofamy również pory spacerów, karmień, posiłków stałych i kąpieli, ponieważ te aktywności są dla malucha sygnałem o porze dnia</strong>.</p>
<p>Ekspozycja na naturalne światło dzienne pomaga przyspieszyć regulację naszego <a href="https://panikolysanka.pl/wplyw-rytmu-okolodobowego-na-sen/">wewnętrznego zegara biologicznego.</a> Jeżeli macie możliwość, by w czasie obecnej pandemii bezpiecznie spędzić z dzieckiem czas na dworze, to polecam przebywanie na zewnątrz około godziny 16-17, dzięki czemu maluszek łatwiej przestawi się na spanie o nowych porach.</p>
<p>Diana Rosz-Chilarzewska<br />
Certyfikowana konsultanka ds. snu dziecka</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl/zmiana-czasu-na-letni/">Zmiana czasu na letni</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://panikolysanka.pl">Pani Kołysanka</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://panikolysanka.pl/zmiana-czasu-na-letni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
